tel. 013 463 23 98   mobil:  784 131 788       e-mail: parafia@nspj-sanok.pl

 

 

 

 ODPUST PARAFIALNY

 

WIĘCEJ >>>

 PROCESJA ULICAMI PARAFII

więcej >>

 

SANOCKA PROCESJA BOŻEGO CIAŁA 2019

więcej>>

I SYMPOZJUM NAUKOWE

"POZNACIE PRAWDĘ, A PRAWDA WAS WYZWOLI"

 

więcej >>>

Przyjęcie nowych lektorów i procesja fatimska

 

                                      więcej >>>

 

 

Parafialna wycieczka ministrantów i dziecięcej oazy

 

            Przełom maja i czerwca to we wszystkich szkołach czas podróży i wycieczek, czas podziwiania piękna przyrody oraz poznawania ciekawych miejsc i ludzi. Te piękne, letnie już dni dla naszych grup działających przy parafii, a więc ministrantów i oazy stały się sposobnością do wyruszenia w drogę i budowania wzajemnej wspólnoty na wycieczkach, które nas niezwykle ubogacały.

W czwartek 23 maja ministranci udali się na pielgrzymkę do wyjątkowego, bo najstarszego w Polsce sanktuarium w Świętym Krzyżu, gdzie posługują Ojcowie Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Po dotarciu na miejsce, o godz. 12.00 uczestniczyliśmy we Mszy świętej, która była sprawowana w intencji naszej wspólnoty LSO. Kolejno, po obiedzie mieliśmy możliwość zwiedzania klasztoru i ciekawych zabytków, jakie się w nim znajdują – wśród nich najcenniejszy – Relikwie Krzyża Świętego, przy których modliliśmy się i którymi zostaliśmy uroczyście pobłogosławieni. W Świętym Krzyżu mieści się nowicjat oblatów, to znaczy że tam młodzieńcy rozpoczynają swoją zakonną drogę i przygotowują się do podjęcia studiów seminaryjnych bądź formacji na brata zakonnego. Mieliśmy okazję spotkać się z dwoma nowicjuszami, Mateuszem i Sebastianem, którzy przybliżyli nam czym jest, jak funkcjonuje i jak wygląda przeciętny dzień w nowicjacie. Mimo deszczowej pogody, która uniemożliwiła nam podziwianie krajobrazu, jaki rozpościera się ze wzgórza na Świętym Krzyżu, powróciliśmy do Sanoka ubogaceni na duchu i na ciele.

Dziewczynki z oazy natomiast udały się na wycieczkę do tzw. „Jumpworld” czyli parku trampolim w Rzeszowie, gdzie przez prawie dwie godziny mogły próbować swoich sił i umiejętności. Dziewczynki pod okiem instruktorów sportowych bawiły się do upadłego. W tym też parku mogliśmy przeczytać ciekawą i zachęcającą sportową maksymę, iż „każdy ma swój powód do skakania”. Ostatnim punktem naszej oazowej i rekreacyjnej wycieczki było kino Helios a w nim projekcja filmu pt. „Dzień czekolady”.

W tym miejscu bardzo chcieliśmy podziękować wszystkim ludziom, którzy otworzyli dla nas życzliwie swoje serca i dzięki nim mogliśmy cieszyć się sobą podczas tych dwóch wyjazdów za symboliczną kwotę.

Panu Bogu oraz dobrym ludziom za moc wrażeń i radość – serdecznie dziękujemy!

 

 Jakub Kaszowski

 

 

 

I SYMPOZJUM NAUKOWE

"POZNACIE PRAWDĘ, A PRAWDA WAS WYZWOLI"

 

 

 

I komunia dzieci - SOSW

 

 

 

                                                                                  więcej >>>

 

 

Siedmiu nowych ministrantów

 

wiecej>>>

W trwającym czasie Białego Tygodnia, planowo w czwartek, do grona ministrantów zostało przyjętych siedmiu chłopców, którzy po rocznym przygotowaniu i weryfikacji zakończyli 9 maja okres kandydatury. Trzech spośród nich, kilka dni wcześniej przystąpiło do I Komunii Świętej. Mszy Świętej przewodniczył i homilię do ministrantów i dzieci pierwszokomunijnych wygłosił ks. Łukasz Heliniak, wikariusz parafii pw. Świętych Cyryla i Metodego w Przemyślu.

Kościół w czasie wielkanocnym chce wlewać w serca wierzących radość. Ta radość w naszej parafii została zwielokrotniona, gdy obserwowaliśmy z jaką wiarą i przejęciem młodzi chłopcy powiększają grono Liturgicznej Służby Ołtarza.

I KOMUNIA ŚWIĘTA 

„ Duszo ma, Pana chwal, oddaj Bogu cześć
Świętemu śpiewaj pieśń.
Z mocą wywyższaj go, duszo ma
Uwielbiam Boże Cię.”

W pierwszą niedzielę maja czterdzieści pięć „młodych dusz” z naszej parafii wyśpiewało uwielbienie Panu Bogu za to, że raczył przyjść do nich pod postacią chleba w czasie I Komunii Świętej.

Dzieci przygotowywały się do tego ważnego wydarzenia wiary głównie podczas katechezy, poznając prawdy chrześcijańskiej wiary ale także w ramach przygotowania w parafii uczestnicząc w Mszach Świętych niedzielnych oraz celebracjach liturgicznych. Oficjalnie swoje duchowe przygotowanie dzieci rozpoczęły w październiku, kiedy to w dzień parafialnego odpustu otrzymały różańce jako niezawodną pomoc i siłę do walki z grzechem za wstawiennictwem Maryi. W grudniu w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP dzieci te włożyły na swoje piersi Cudowny Medalik Maryi Niepokalanej i prosiły Ją, by przez całe swoje życie umiały kształtować serca tak, jak Ona. Zaś w trzecią niedzielę Wielkiego Postu kandydaci do I Komunii Świętej otrzymali modlitewniki, by przy ich pomocy uczyć się rozmowy z Panem Bogiem, bliskiej z Nim relacji i umiłowania sakramentów.

W końcu 6 maja 2019 roku podczas uroczystej sumy o godz. 11.30 odprawionej przed ks. Proboszcza przyszedł do ich serc sam Pan Jezus. W tych sercach pragnie już na zawsze pozostać. Czy znajdzie w nich godne mieszkanie? Czy będzie się tam dobrze czuł? To pytanie mogą sobie zadawać dzieci z klas trzecich ale przede wszystkim powinni je sobie postawić ich rodzice, którzy odpowiedzialni za ich wychowanie w wierze mają dawać własnym świadectwem życia przykład jak należy postępować, by ludzkie serce, było mieszkaniem dla Boga.

Niech rodzice zawsze pamiętają, że to przede wszystkim od nich zależy, czy ich syn bądź córka zaprzyjaźni się z Jezusem. Warto przy tym pamiętać o słowach samego Pana: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza.” (Mt 18,6)

Tymczasem przeżywajmy razem z dziećmi chwile Białego Tygodnia i wraz z nimi śpiewajmy z młodzieńczym entuzjazmem:

„Tak jak Maryja chcemy teraz razem pójść

jako Kościół niosąc Twoją Miłość

Młodzi świadkowie i uczniowie

pełni wiary, radości, powołania!”

 

więcej>>>

NAWIEDZENIE MATKI BOŻEJ KODEŃSKIEJ

     W wigilię Uroczystości Matki Bożej Królowej Polski naszą wspólnotę nawiedziła Matka Boża z Kodnia w kopii cudownego obrazu. Było to bardo krótkie spotkanie, w drodze na rozpoczynający się w Zahutyniu XXX Zjazd Młodzieży "Niniwa". /więcej czytaj na "Warto przeczytać"/

 

 

więcej >>>

 

 

 

 

GODZINA MIŁOSIERDZIA

Godzina Miłosierdzia (15:00)

    O trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia, szczególnie dla grzesz­ników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, szcze­gólnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wiel­kiego miłosierdzia dla świata całego.

    W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego - miłosier­dzie zwyciężyło sprawiedliwość (1572).

Koronka do Miłosierdzia Bożego

    Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie Moje ogarnie je w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie. Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, bę­dzie zgodne z wolą Moją (1731).

     O godz. 15.00 rozpoczęła się uroczysta Koronka do Miłosierdzia Bożego. 

     Dopełnieniem chwały oddanej Chrystusowi MIłosiernemu był koncert - nabożeństwo w wykonaniu Diakonii Muzycznej naszej parafii, którą prowadzi p. Monika Florek.           

  Więcej >>>

 

  

     Druga Niedziela Wielkanocy każe nam podjąć refleksję nad Bożym miłosierdziem. Chrystus bowiem niejako zobowiązał kapłanów, by w tym dniu mówili ludziom o Bożym miłosierdziu. Obiecał: „Kapłanom, którzy głosić będą i wysławiać miłosierdzie Moje, dam im moc przedziwną i namaszczę ich słowa, i poruszę serca, do których przemawiać będą.” (1521)

     Znamienne jest to, że to właśnie Jan Paweł II jeszcze jako kardynał krakowski zabiegał o uznanie kultu Bożego miłosierdzia na podstawie pism św. s. Faustyny, przez którą Jezus na nowo przypomniał o swoim miłosierdziu. Jako papież ustanowił pierwszą niedzielę po Zmartwychwstaniu Niedzielą Miłosierdzia – jak prosił Jezus przez św. Faustynę (299, 699). W 2002 r. w sanktuarium w Łagiewnikach w Krakowie oddał świat Bożemu Miłosierdziu. W wigilię Niedzieli Miłosierdzia zmarł; jego beatyfikacja odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia, a kanonizacja również w 3 lata później. To on beatyfikował i kanonizował siostrę Faustynę. Wydał też encyklikę „Dives in misericordia”, o Bogu bogatym w miłosierdzie. 

     Bez wątpienia jednym ze znamion jego pontyfikatu była nauka o Bożym miłosierdziu.  Ostatecznie w litanii do Jana Pawła II, Benedykt XVI wprowadził wezwanie: „Orędowniku Miłosierdzia Bożego, módl się za nami”.

     Chrystus powiedział do św. s. Faustyny o Niedzieli Miłosierdzia takie słowa: „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaskiniech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski” (699). 

      Pan Jezus powiedział do modlącej się siostry Faustyny następujące słowa: „Nie lękaj się cierpień” (151), „Ja jestem z tobą. Im bardziej ukochasz cierpienie, tym miłość twoja ku Mnie będzie czystsza” (279). Jakże aktualne staje się to przesłanie w dobie postępu cywilizacyjnego z jednej strony, a narastającego lęku współczesnego człowieka z drugiej. Obecnie widać, jak często zadufany w sobie człowiek jednocześnie coraz bardziej boi się otaczającej go rzeczywistości. Strach wpisany jest w ludzką egzystencję.

     Czytając Pismo św. widzimy to już od pierwszych stron. Adam po okazanym nieposłuszeństwie lękał się spotkania ze Stwórcą; ukrywał się, bojąc się konfrontacji. Studiując uważnie historię biblijną, można bez trudu odnaleźć postacie, które ze strachu zdradzają (np. św. Piotr), są niekonsekwentne (np. Mojżesz) czy wręcz uciekają przed wolą Bożą (np. Jonasz).

      We współczesnym świecie lęk staje się nieodłącznym towarzyszem każdego człowieka. Czego boimy się najczęściej? Często spotykanym lękiem jest strach przed drugim człowiekiem, jego opinią. Taka obawa potrafi sparaliżować ludzkie działania.

       Czy w Niedzielę Miłosierdzia Bożego nie powinno się przytoczyć słów Jezusa skierowanych do św. Faustyny, które rozpraszają takie obawy? Mistrz z Nazaretu skierował do zalęknionej Apostołki Miłosierdzia słowa otuchy: „Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty” (86).

      Dlatego też w Niedzielę Miłosierdzia Bożego potrzeba nam wszystkim przełamywania lęku przed postawami wymagającymi od nas wysiłku oraz kruszącymi „pokłady” zła i bylejakości. Siostra Faustyna była świadoma takich lęków i dlatego modliła się do Jezusa słowami: „Gorąco proszę Cię, Panie, abyś raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce dla niej właściwe – to jest ostatnie” (210).

     Jezus na takie prośby odpowiadał bardzo konkretnie: „O, jak miła Mi jest żywa wiara” (1420). „Pragnę, ażeby było w was więcej wiary w chwilach obecnych” (352).

      Czasem może mówimy: Mi już Bóg nie przebaczy, jestem zbyt wielkim grzesznikiem, jestem przegrany, wszystko skończone. Nie naprawię już zła, które wyrządziłem! Fakt! Są grzechy, których skutki będą trwały do końca życia i chciałoby się cofnąć czas, by to naprawić! Bóg jednak zna sposoby, by wyprowadzić z tego dobro!

      Św. Paweł mówił o pewnym paradoksie, oczywiście po ludzku niezrozumiałym„Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska”. Bo jeżeli Bóg z największego zła, a więc odrzucenia i zabicia Syna Bożego jak pisał kard. Ratzinger – wyprowadził największe dobro, a więc nasze odkupienie, to czy z naszych ułomności nie wyprowadzi dobra, kiedy z nadzieją oddamy Mu nasz problem?

     Bóg Ojciec okazał nam swoje nieskończone miłosierdzie w swoim Synu Jezusie Chrystusie, który złożył za nas przebłagalną ofiarę i zmartwychwstał.  Jezus mówi do św. Faustyny: „Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem” (Dz 1182).          

      Nigdy nie pojmiemy głębi tego daru, ale musimy się strzec, aby źle nie rozumieć miłosierdzia Bożego. Obraz miłosiernego Boga nie może prowadzić do zapomnienia o tym, że ów nieskończenie miłosierny Bóg jest równocześnie nieskończenie sprawiedliwy – miłosierdzie jest miłością w kontekście ludzkiej nędzy, a przede wszystkim grzechu, ale nie jest automatycznym zapominaniem, że grzech jest obrazą Stwórcy i tragedią człowieka. Wyjście z grzechu musi zadośćuczynić Ojcu Niebieskiemu i naprawić skutki upadku. Tylko w takim razie Bóg może przebaczyć i raz na zawsze zapomnieć o grzesznej przeszłości.

    Tak Jezus mówi o sakramencie spowiedzi do św. Faustyny: „Pisz, mów o Moim miłosierdziu. Powiedz duszom gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia, tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki, ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była, jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone, nie tak jest po Bożemucud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego, na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno” (Dz 1448).

      Ale przesadne podkreślanie miłosierdzia prowadzi do zlekceważenia całego zła grzechu i przekonania, że można grzeszyć, gdyż Bóg jest miłosierny; nie trzeba zadośćuczynienia, bo miłosierdzie wszystko przebacza. Z takimi postawami spotykamy się bardzo często. Dlatego uwielbiając miłosierdzie Boże i dziękując za nie, nie zapominajmy, że nasz Pan może przebaczyć tylko wtedy, gdy człowiek się nawróci, przekreśli grzeszną przeszłość, szczerze postanowi poprawę i wynagrodzi za popełnione zło. Wyrządzone krzywdy muszą zostać naprawione, zagarnięte dobra zwrócone, przywrócone dobre imię, zaleczone duchowe rany. Bez wynagrodzenia nie można liczyć na miłosierdzie Boże, taka postawa byłaby grzechem przeciw Duchowi Świętemu.

     Miłosierdzie Boże łączy się więc ściśle z sakramentem spowiedzi św. Nie można też zapomnieć o Koronce do Bożego Miłosierdzia i o obrazie Jezusa Miłosiernego, z którymi Jezus również łączy wiele łask.

     Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie Moje ogarnie je w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie (754). Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny (1541). Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, bę­dzie zgodne z wolą Moją.

     Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obie­cuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczegól­nie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały.

       Jezus mówi także do św. Faustyny: „Są dusze, które gardzą moimi łaskami i wszelkimi dowodami mojej miłości (…). Tu duszy nic pomóc nie mogę, chociaż Bogiem jestem, bo ona mną gardzi; mając wolną wolę może mną gardzić albo miłować mnie” (580).

     Miłosierdzie Boga nie działa na ślepo! Nie wyważa drzwi naszego serca! Ono domaga się naszej współpracy, wysiłku otwarcia serca! Domaga się nawrócenia! Musi się dokonać spotkanie naszego serca z sercem Boga!

      Jan Paweł II mówił przed laty u grobu św. Faustyny w Krakowie: „Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabości ku nieskończonym wyżynom świętości Boga. W tym miejscu uświadamiamy to sobie w sposób szczególny. Stąd bowiem wyszło orędzie miłosierdzia Bożego, które sam Chrystus zechciał przekazać naszemu pokoleniu za pośrednictwem św. siostry Faustyny. Jest to orędzie jasne, czytelne dla każdego. Każdy może tu przyjść, spojrzeć na ten obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące, i w głębi duszy usłyszeć to, co słyszała siostra Faustyna: «Nie lękaj się niczego, ja jestem zawsze z tobą». A jeżeli szczerym sercem odpowie: «Jezu, ufam Tobie!», znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków. W tym dialogu zawierzenia nawiązuje się pomiędzy człowiekiem i Chrystusem szczególna więź wyzwalającej miłości” (Kraków-Łagiewniki, 7 VI 1997 r.).

 

Całonocna adoracja przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego

 

        Krótko po wojnie w liście na Nowy Rok 1948 ówczesny prymas Polski - kard. August Hlond pisał: „Wierzymy, że przez Polskę spełni się Miłosierdzie Boże nad chorym kontynentem". Będący u kresu życia Prymas zdawał sobie sprawę, że koniec wojny to nie koniec panowania ideologii zła w naszym kraju i naszej części Europy oraz jej wpływu na cały kontynent.

    Kult Jezusa Miłosiernego, któremu począ­tek dała s. Faustyna Kowalska, to jeden z najważniejszych przejawów życia Kościoła w XX wieku. Wiąże się z nim ści­śle postać św. Jana Pawła II. Polski Papież kanonizował s. Faustynę 30 kwietnia 2000 r., w Roku Wielkiego Jubileuszu; stała się ona pierwszą świętą nowego tysiąclecia.

     Sam zmarł 2 kwietnia 2005 r., w wigilię Niedzieli Miłosier­dzia Bożego - święta, które ustanowił.

 

     Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (1517). Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwie­nia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia Mojego, i dla­tego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w dniu tym mówić duszom o tym wielkim i niezgłę­bionym miłosierdziu Moim (570). Tak, pierwsza niedziela po Wielka­nocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu, który jest namalowany (742).

 

  

WIELKANOC - REZUREKCJA 

 

  

                                                                                          Więcej >>>

    Wielkanoc to dzień pełen radości, u której podstaw odnajdujemy cud zmartwychwstania. Poranną Mszę rezurekcyjną poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem wyniesionym z grobu Pana Jezusa dla podkreślenia tajemnicy, że ten sam Zmartwychwstały Chrystus jest obecny pod postaciami eucharystycznymi. Triumfalne bicie dzwonów ma przypomnieć trzęsienie ziemi towarzyszące zmartwychwstaniu. Wszyscy śpiewają pieśń "Wesoły nam dzień dziś nastał", pochodzącą z XVII w. Tradycyjna procesja trzykrotnie okrąża kościół.

     Wielkanocną Mszę św. kapłani celebrują w białych szatach. Teksty liturgiczne są pełne radości ze zwycięstwa Pana Jezusa odniesionego nad śmiercią. Czytania biblijne przedstawiają świadectwo św. Piotra o zmartwychwstaniu Chrystusa (Dz 10, 34; 37-43), wezwanie do wierności "temu, co w górze" (Kol 3, 1-4) oraz relację o przybyciu kobiet i Apostołów do pustego grobu (J 20, 1-9). Symbolem zwycięskiego Jezusa jest figura Zmartwychwstałego z chorągwią w ręku, wystawiana aż do uroczystości Wniebowstąpienia. O wielkanocnej radości przypominają coraz rzadziej już spotykane ( a szkoda) pozdrowienia: Chrystus zmartwychwstał - Prawdziwie zmartwychwstał.

 

Alleluja! Jezus Żyje!

         Ta radosna nowina dobiega dzisiaj z każdej świątyni. Wesoły nam dzień dziś nastał - śpiewamy wszyscy, bo Pan zmartwychwstał. Najważniejszą uroczystość Kościoła nazywamy Wielkanocą, ponieważ cud zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dokonał się nad ranem, o świcie. Uroczystość ta jest pierwszym i najdawniejszym świętem w Kościele. Obchodzona była już przez Apostołów, kiedy Żydzi obchodzili swoją Paschę na pamiątkę wybawienia z niewoli egipskiej. W tym samym czasie przypadła śmierć Pana Jezusa i Jego zmartwychwstanie jako tajemnica naszego odkupienia, wybawienia z niewoli szatana. Żydzi obchodzili Paschę dnia 14 Nizan, bo tak przykazał im Mojżesz. Przez wyraz Nizan określano miesiąc (30 dni) od nowiu marca do nowiu kwietnia. Ponieważ Pan Jezus zmartwychwstał w niedzielę, dlatego chrześcijanie już od II wieku pierwszą niedzielę po pełni wiosennej zaczęli obchodzić jako Wielkanoc. Tak również uchwalił sobór w Nicei w 325 r., dodając, że za pełnię wiosenną uważa się tę, która wypada po zrównaniu dnia z nocą, czyli po 21 marca. Dlatego Wielkanoc może być obchodzona pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia.

       Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego jest najważniejszym świętem w Kościele. Mogłoby się wydawać, że Boże Narodzenie - przyjście na ziemię Syna Bożego, ma większą rangę. Jest jednak inaczej, gdyż dopiero swoim zmartwychwstaniem Chrystus potwierdził, że był prawdziwie Mesjaszem i Synem Boga. Nawet kiedy Pan Jezus czynił cuda, można było powołać się na działalność Mojżesza i proroków. Jednak cud zmartwychwstania przekonuje wszystkich, którzy mają dobrą wolę i chcą poznać prawdę. Dlatego Wielkanoc jest słońcem roku kościelnego, centrum wszystkich tajemnic, związanych z życiem i posłannictwem na ziemi Jezusa Chrystusa. 

     W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "Zmartwychwstanie stanowi przede wszystkim potwierdzenie tego wszystkiego, co sam Chrystus czynił i czego nauczał. Wszystkie prawdy, nawet najbardziej niedostępne dla umysłu ludzkiego, znajdują swoje uzasadnienie, gdyż Chrystus dał ich ostateczne, obiecane przez siebie potwierdzenie swoim Boskim autorytetem" (nr 651). "Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara" (1 Kor 15, 14) . 

     Misterium Zmartwychwstania Chrystusa jest rzeczywistym wydarzeniem, potwierdzonym znakami historycznymi, jak świadczy o tym Nowy Testament. Około 56 r. św. Paweł napisał do Koryntian: " Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu" (1 Kor 15, 3-4). Całe to wydarzenie pozostaje jednak tajemnicą wiary. 


Sam wyraz "zmartwychwstać" oznacza powstać z martwych, przejść ze śmierci do życia. Śmierć polega na odłączeniu duszy od ciała, natomiast zmartwychwstanie - na ponownym połączeniu duszy z ciałem. Jedynie Bóg, który jest Panem życia i śmierci, może tego cudu dokonać, gdyż jako Stworzyciel jest wszechmocnym Panem stworzeń i praw, jakie nimi rządzą.    

        Pan Jezus przez zmartwychwstanie dał podstawę do wiary, że i nasze ciała również kiedyś ożywi, tak jak obiecał. Po śmierci Chrystusa Żydzi nakazali Piłatowi, aby zabezpieczył grób aż do trzeciego dnia, by przypadkiem nie przyszli Jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi, iż powstał z martwych. Pieczołowitość, z jaką Sanhedryn to uczynił, wskazywała na wykluczenie wszelkiej nadziei. A jednak właśnie ta straż miała być koronnym świadkiem wydarzenia. Pusty grób i leżące płótna oznaczają, że ciało Chrystusa dzięki mocy Bożej uniknęło zniszczenia śmierci. Potem, przez czterdzieści dni Chrystus zjawiał się wśród swoich uczniów i wyznawców, jadł z nimi i rozmawiał, wydając ostatnie polecenia

 

 

 

WIGILIA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO 

 

                                                                                                                                         Więcej >>>

         Wieczorem rozpoczynają się obchody Wigilii Wielkanocnej. Jest to początek celebracji Zmartwychwstania i zaczyna wówczas obowiązywać biały kolor szat liturgicznych. Należy pamiętać, że w myśl przepisów Kościoła obchód uroczystości rozpoczyna się od pierwszych Nieszporów dnia poprzedniego, dlatego Wigilia Paschalna w rzeczywistości należy już do niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego.

Liturgia Wigilii składa się z 4 części:

Liturgii Światła – przed kościołem rozpalone zostaje ognisko, następuje poświęcenie ognia. Kapłan przygotowuje świecę paschalną, tzw. paschał, którą odpala od ogniska. Owo przygotowanie polega na wyżłobieniu znaku krzyża oraz liter Alfa i Omega na świecy, umieszczeniu na niej pięciu ozdobnych czerwonych gwoździ jako symbolu ran Chrystusa oraz cyfry bieżącego roku na polach między ramionami krzyża. Rozpoczyna się procesja do nieoświetlonego kościoła. W świątyni wierni zapalają od paschału swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Ta część liturgii kończy się odśpiewaniem tzw. Orędzia Paschalnego.

 - Liturgia Słowa – składa się z czytań, których celem jest przedstawienie całej historii zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. W Wielką Sobotę do liturgii powraca, po blisko pięćdziesięciu dniach nieobecności, aklamacja Alleluja. Liturgię słowa zamyka homilia.

Liturgia Chrzcielna – celebrans dokonuje poświęcenia wody, która będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Następnie zgromadzeni wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne, wyrzekają się szatana oraz wypowiadają słowa wyznania wiary. W czasie Liturgii Chrzcielnej można także chrzcić katechumenatów (pierwotny Kościół udzielał tego sakramentu tylko w czasie Wigilii Paschalnej) oraz sprawować sakrament bierzmowania;

Liturgia Eucharystyczna – jej przebieg nie odbiega w swym zasadniczym kształcie od normalnej Mszy świętej.

      W niektórych parafiach na zakończenie obrzędów odbywa się jeszcze procesja rezurekcyjna, ale najczęściej jest ona przenoszona na niedzielny poranek ze względów praktycznych

 

WIELKA SOBOTA 

     Wielka Sobota to trzeci dzień Triduum Paschalnego; dzień ciszy, oczekiwania i rozważania Męki i Śmierci Chrystusa. Wierni przychodzą wówczas do kościoła, aby modlić się przy Grobie Pańskim – jest tam wystawiony Najświętszy Sakrament.

     W Wielką Sobotę nie jest sprawowana Msza Święta ani żadne nabożeństwo, natomiast sprawuje się Liturgię Godzin.

                                                                                Więcej >>>

    Tradycyjnie w ten dzień wierni niosą do kościołów tzw. „święconkę”, czyli koszyk wypełniony pokarmami o  symbolicznym znaczeniu: jajka są symbolem nowego życia i zwycięstwa życia nad śmiercią, baranek – zmartwychwstania Chrystusa, chleb gwarantuje dobrobyt i nawiązuje do Ciała Pana Jezusa, wędlina to symbol dostatku, sól natomiast chroni od zepsucia. Kapłani święcą przyniesione pokarmy do godzin popołudniowych. Powinny one zostać spożyte dopiero przy wielkanocnym śniadaniu w niedzielny poranek. Początki tego chrześcijańskiego obrzędu sięgają VIII wieku, w Polsce zaś pierwsze jego praktyki odnotowano w XIV stuleciu. Święcąc pokarmy Kościół błogosławi byt doczesny.

  

WIELKI PIĄTEK - LITURGIA MĘKI PAŃSKIEJ

                                                                                                       Więcej >>>

 

       W skupieniu i ciszy gromadzimy się w Wielki Piątek na sprawowaniu męki i śmierci naszego Mistrza. Wczorajsza Eucharystia nie zakończyła się błogosławieństwem a dzisiejsze nabożeństwo nie rozpocznie znak krzyża. To przypomina o przeżywaniu tego samego wydarzenia w różnych etapach.

      Przeżywanie liturgii rozpoczyna się w ciszy bez śpiewu na wejście. Celebrans pada na twarz przed ołtarzem. Ten gest nazywany jest „właściwym gestem Wielkiego Piątku". Po grzechu w raju jesteśmy naznaczeni wieloma jego skutkami. Ta postawa wyraża trudy i cierpienia Kościoła.

      Czerwony kolor szat - to królewska purpura, wyraz dostojeństwa i godności, przypomina Mękę Chrystusa, którą podjął z miłości do człowieka.

      Wielki Piątek to dzień, w którym od najdawniejszych czasów Kościół powstrzymuje się od sprawowania Ofiary Eucharystycznej. Dziś jest jedyny dzień w roku, kiedy nie sprawujemy Mszy Świętej. Skupiamy uwagę na KRZYŻU.

       Dzisiaj sam Chrystus sprawuje Ofiarę na drzewie. Na Golgocie dokonuje się śmierć Bożego Syna.

Liturgia Wielkiego Piątku składa się z czterech części:

Liturgii Słowa

Adoracji Krzyża

Komunia Święta

Przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu.

  

Kapłanów Swoich dał nam Bóg,
By nas bronili z mocy złego,
Aby z ciernistych wiedli dróg,
Zbłąkane owce wprost do Niego,
Najświętsze Serce ustrzeż ich,
We wszystkich życia chwilach złych,
Niech czystym sercem służą Ci,
Przez życia swego wszystkich dni.

Drodzy kapłani !

Bóg obdarzył nas wielką łaską
stawiając Was na naszej drodze.
Dziękujemy, że jesteście z nami i dla nas.
Życzymy Wam łask Bożych, wytrwania na drodze,
którą wybraliście, entuzjazmu i siły
potrzebnej do głoszenia Radosnej Nowiny.
A szczególnie opieki Matki Bożej.
Szczęść Boże

 

"Kapłan to człowiek żyjący samotnie po to, aby inni nie byli samotni" - św. Jan Paweł II.

  

WIELKI  CZWARTEK - MSZA WIECZERZY PAŃSKIEJ

 

                                                                                                                                             Więcej >>>

     W dzisiejszy wieczór gromadzimy się wokół Chrystusa Pana jak uczniowie na Ostatniej Wieczerzy. Uczestniczymy w tych samych wydarzeniach. Ten sam Jezus zaprasza nas do wspólnego stołu. Dzisiejsza Eucharystia jest sprawowana nie tylko na pamiątkę zbawczych wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat. Jest ona uobecnieniem, a więc jest tą samą Weczerzą, przy której zasiadali niegdyś Apostołowie.

     Dziś w każdym kościele parafialnym sprawuje się tylko jedną Mszę Świętą nazywaną Mszą Wieczerzy Pańskiej. Wyjątek stanowi kościół katedralny w każdej diecezji. Przed południem w naszej katedrze przemyskiej odbyła się Msza Krzyżma z udziałem biskupów i kapłanów całej diecezji. W czasie tej Mszy św. biskup poświęcił krzyżmo czyli oliwę zmieszaną z balsamem i olej chorych. Służą one także i nam do udzielania sakramentów chrztu, bierzmowania, namaszczenia chorych przez cały rok.

     Codziennie sprawujemy Eucharystię a raz do roku jak nasi ojcowie odprawiamy Święto Paschy. To jest nasze Triduum Sacrum. Są to trzy dni święte, które ukazują trzy etapy jednego wydarzenia zbawczego, które nawzajem się warunkują i uzupełniają. Te dni Kościół obchodzi, jako jedno ważne wydarzenie, jako szczyt całego roku liturgicznego. Nie wystarczy powiedzieć, że są one w centrum. Są też źródłem, z którego wszystko wypływa a bez czego nasza wiara nie miałaby sensu.

     Wielki Czwartek jest dla nas tak bardzo ważny, bo dziś Chrystus ustanawia Eucharystię i Kapłaństwo. Stąd płynie wielka wdzięczność dla Chrystusa za te sakramenty. Bez nich nie byłoby chleba Pańskiego. Bez chleba nie byłoby naszego życia wiecznego.

     Wciąż gromadzimy się tak jak pierwsi chrześcijanie, głosimy śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i czynić to będziemy aż powtórnie przyjdzie. Wtedy będziemy mieć pełny udział w życiu Boga.

 

 DROGA KRZYŻOWA AKCJI KATOLICKIEJ  - ZAGÓRZ 2019

 

       Kolejny raz w Niedzielę Palmową mogliśmy uczestniczyć w Drodze Krzyżowej, którą poprowadziła Akcja Katolicka naszej parafii. O godz. 14.00 wyruszając z kościoła w Starym Zagórzu rozpoczęto Koronką do Miłosierdzia Bożego. Piękne krajobrazy oraz cisza wokoło dopełniły głębi rozważań. Zakończenie, tj. XIV stacja miała miejsce na terenie dawnego klasztoru karmelit&oac