tel. 013 463 23 98   mobil:  784 131 788       e-mail: parafia@nspj-sanok.pl

 

 

 

"Trudności wychowawcze

okresu dojrzewania:

Normy-obyczaje-praktyka"

 

 

 

Dr Marek Babik 5.12.2019 r. godz. 18.30

 

     Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na spotkanie dotyczące wychowania dzieci i młodzieży w najbliższy czwartek (5.XII.2019 r.) o godz. 18.30 w budynku katechetycznym.

    Temat spotkania: "Trudności wychowawcze okresu dojrzewania: Normy-obyczaje-praktyka". Spotkanie poprowadzi ekspert w dziedzinie problematyki wychowania seksualnego, wykładowca akademicki z Krakowa dr Marek Babik.

    Dr Marek Babik - Teolog i pedagog, wykładowca wychowania seksualnego na Akademii Ignatianum w Krakowie, pasjonuje się badaniem i opisywaniem problematyki wychowania seksualnego. Szczególnie interesują go tzw. obszary trudne, uznawane jako tabu i z tego względu często przemilczane przez rodziców i wychowawców. Autor wielu publikacji i warsztatów z zakresu wychowania.

 

 

Koncert ku czcu św. Cecylii

więcej>>>

Relikwie św. Szarbela w naszej parafii

 

                                                                             więcej >>>>>

     W niedzielę 3 listopada na wszystkich Mszach św. przedpołudniowych gościliśmy w naszej wspólnocie parafialnej p. Jacka Pajora wraz ze swoją córką Różą.  Pan Jacek - kustosz relikwii św. Szarbela, należący do „Rodziny św. Szarbela”, oficer Zakonu Templariuszy. Współcześni templariusze - Rycerze Chrystusa i Świątyni Jerozolimskiej (OMCTH – Ordo Militiae Christi Templi Hierosolymitani) - to od 12 grudnia 2018 r. katolicki zakon rycerski, oparty na prawie kanonicznym oraz prawie sui iuris Patriarchy Antiochii, całego Wschodu, Aleksandrii i Jerozolimy.

       Przedstawił on krótką historię życia św. Szarbela oraz kilka cudów za jego wsatwiennictwem, a po Mszy św była możliwość ucałowania rekwii Świętego. Św. Szarbel Makhlouf to duchowny maronicki, mnich i pustelnik, zamieszkujący w XIX wieku grotę w pobliżu klasztoru św. Marona w Annaya (Liban), święty Kościoła katolickiego. Wychowywany jako półsierota w ubogiej rodzinie maronickich chrześcijan, w młodym wieku opuścił dom. Chciał prowadzić życie eremity. W wieku 23 lat wstąpił do maronickiego klasztoru św. Marona w Annaya, gdzie otrzymał zakonne imię Szarbel.

     Po odbyciu studiów teologicznych w klasztorze w Kfifan i otrzymaniu święceń kapłańskich wrócił do klasztoru św. Marona, gdzie przebywał do 1875 roku. W tym też roku ojciec Szarbel przeniósł się do znajdującej się w pobliżu klasztoru pustelni pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła. Żyjąc przez 23 lata w odosobnieniu prowadził niezwykle ascetyczny tryb życia, surowo poszcząc i umartwiając się, większość czasu spędzając na modlitwie, praktykach religijnych i odprawiając eucharystię. Był całkowicie posłuszny, nigdy nie opuszczał samotni bez zgody przełożonych. Zmarł w Wigilię, 24 grudnia 1898 roku, na skutek udaru, którego dostał w trakcie odprawiania mszy świętej.

5 grudnia 1965 roku papież Paweł VI beatyfikował, a 9 października 1977 roku kanonizował ojca Szarbela.

    Jest to święty, który po swojej śmierci pozostaje bardzo aktywny i czyni wiele znaków, stając się potężnym orędownikiem u Boga poprzez wypraszanie łaski uzdrowienia dla wielu ludzi. W sanktuarium św. Szarbela w  Annaya znajduje się obfita dokumentacja o ponad dwudziestu czterech tysiącach cudownych uzdrowień. Jest to tylko mała część tych cudownych znaków, które się dokonały za wstawiennictwem tego świętego pustelnika.  Wielu z nich to osoby nieochrzczone i wyznawcy innych wyznań.

 

 Dzień zaduszny i procesja żałobna

 

                                                                                                                                       więcej >>>>>>

     W drugi dzień listopada Kościół wspomina w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary. Już tradycyjnie po Mszy wieczornej w naszym kościele odbyła się procesja żałobna za zmarłych.  

     Obchód Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon (+ 1048) - czwarty opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny (Francja). Praktykę tę początkowo przyjęły klasztory benedyktyńskie, ale wkrótce za ich przykładem poszły także inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół zachodni. W wieku XIV zaczęto urządzać procesję na cmentarz do czterech stacji. Piąta stacja odbywała się już w kościele, po powrocie procesji z cmentarza. Przy stacjach odmawiano modlitwy za zmarłych i śpiewano pieśni żałobne. W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII w., a z końcem wieku XV była znana w całym kraju. W 1915 r. papież Benedykt XV na prośbę opata-prymasa benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy Msze święte: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji Ojca Świętego.

         Za pobożne odwiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada i jednoczesną modlitwę za zmarłych można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. 

 

 

 

Procesja z relikwiami świętych 2019

 

 

MISJE NASZĄ TROSKĄ

spotkanie z s. Noemi Świebodą – józefitką z Konga

 

 

 

Współczucie dla cierpiących jest podstawą wszelkiej miłości bliźniego”.

                                                   Św. Ks. Zygmunt Gorazdowski

 

         W niedzielę 15 września nasza parafia gościła na zaproszenie ks. Proboszcza, Siostrę Noemi – misjonarkę z Czarnego Lądu. Na wszystkich Mszach świętych, s. Noemi opowiadała o Misyjnym Dziele Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa, założonego przez św. ks. Zygmunta Gorazdowskiego, kapłana z sanockim rodowodem, Współpatrona Sanoka, którego Relikwie znajdują się także w naszym kościele. Siostra Noemi pochodzi z Żeglec koło Krosna a na misjach pracuje już 35 lat wśród trędowatych w Brazzaville, stolicy Konga w środkowej Afryce. Słowa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”, usłyszane przez Siostry Józefitki, dały początek dziełu misyjnemu w 1974 roku. Tam pojechały pierwsze Siostry z Diecezji Tarnowskiej, gdzie wcześniej rozpoczęli posługę kapłani posłani przez Abpa J. Ablewicza. Dziesięć lat później do tego grona misyjnego dołączyła właśnie Siostra Noemi, która do dzisiaj tam posługuje wśród trędowatych. Jak wspominała, jej misyjne posłanie to nie tylko praca katechetyczna czy parafialna ale przede wszystkim praca w charakterze pielęgniarki wśród trędowatych. Pomagają jej czterej pielęgniarze, których sobie sama wykształciła do pomocy. Już kończą się jej wakacje w ojczystym i zakonnym domu ale z radością jak sama stwierdziła powraca do tych najbiedniejszych i skrzywdzonych przez straszną chorobę jaką jest trąd. Dzisiaj choroba uleczalna ale potrzeba leków i fachowej opieki medycznej, by zaradzić tej strasznej epidemii. Siostra przyznała, że dzięki Bożej łasce, stosunkowo szybko zaaklimatyzowała się w tym środowisku i pokochała pracę i ludzi tak bardzo cierpiących. Szpital dla trędowatych znajduje się kilka kilometrów od centrum stolicy, gdzie nieraz trzeba tam dotrzeć pieszo. Do tego szpitala przybywają ludzie z różnych krajów afrykańskich. Leczenie i pobyt w szpitalu trwa ok. roku. Praca Siostry nie polega na leczeniu, bo od tego są lekarze. Siostra codziennie zmienia opatrunki, które po ludzku trudno by jej było wykonywać gdyby nie Boża łaska i samarytańska miłość do bliźniego cierpiącego na ciele i duszy. Zaawansowana choroba trądu bo z takimi przypadkami ma do czynienia, powoduje częściowy zanik czucia w tkance chrzęstnej, rany gniją i ropieją, a chory przemierzając do szpitala wiele kilometrów boso, rani swoje stopy, a zranienia stają się w konsekwencji źródłem zakażenia. Oprócz tych zajęć sanitarno-medycznych, Siostra organizuje chorym czas wolny, aby budować w ten sposób jedną wielką rodzinę dzieci Bożych. Chorzy, podleczeni bardzo chętnie włączają się do prawie każdej pracy, np. cięcie i składanie do sterylizacji gazy, która służy do opatrunków, czy innych prac domowych. By ich zająć pracą a równocześnie zarobić trochę pieniędzy Siostra nauczyła chorych haftu obrusów i serwetek, szycia, robienia koszyków i mioteł z lian. Zarobione w ten sposób pieniądze służą do zakupienia żywności której brakuje i jest droga (podstawą jest maniok i suszone lub gotowane robaki lub upolowane zwierzęta i owady). Wielką radością i przeżyciem dla trędowatych są organizowane dla nich comiesięczne Msze św., które przyjeżdża specjalnie dla nich celebrować ksiądz z pobliskiej parafii.  

   Dzięki współdziałaniu wielu ludzi dobrej woli oraz ich modlitwom i ofiarom, Siostry Misjonarki z Polski, razem z tubylczymi józefitkami a jest ich 40, docierają do odległych wiosek w afrykańskim buszu i na niebezpieczne tereny. Pochylają się nad najbardziej ubogimi, odwiedzają chorych i opuszczonych, pomagają niepełnosprawnym i ofiarom przemocy. Katechizują dzieci i dorosłych, przygotowując ich do przyjęcia Sakramentów Świętych. Ok. 45% ludności deklaruje się katolikami a jak jest w rzeczywistości nie wiadomo bo sekty mają bardzo duży wpływ na dzieci i młodzież nawet ochrzczonych. Zajmują się matkami samotnie wychowującymi dzieci, przygotowując je do życia i podjęcia pracy oraz otaczają opieką ich dzieci. Angażują się w obronę życia nienarodzonych dzieci i wspomagają dzieci opuszczone przez własnych rodziców. Organizują przedszkola i pomagają dzieciom ulicy. Podejmują pracę w parafialnych szkołach różnych szczebli, umożliwiając edukację młodzieży i dzieciom najuboższym. Prowadzą przychodnie zdrowia i pracują jako pielęgniarki w szpitalach, także wśród trędowatych i chorych na AIDS oraz prowadzą pogadanki na temat higieny i ochrony przed różnymi chorobami. Organizują różne kursy przygotowujące do zawodu i prowadzą biblioteki. Dzięki temu spotkaniu, mieszkańcy naszej parafii mogli się dowiedzieć o duchowości i charyzmacie Zgromadzenia, które założył nasz Rodak, a Siostry w dzisiejszych czasach są przedłużeniem Rąk Chrystusa na wielu kontynentach, by tak jak ich Ojciec Założyciel „być wszystkim dla wszystkich by zbawić choć jednego”. Spotkanie było również okazją do złożenia Daru Serca na Misje.

 

 

Spotkanie z Misjonarzem

     W Uroczystość Wniebowzięcia NMP w naszej wspólnocie gościliśmy ks. Łukasza Rygla, który pracował przez 5 lat w naszej parafii a obecnie na Kubie. Podzielił się refleksją na temat sytuacji Kościoła na Kubie i swojej pracy duszpasterskiej. Więcej informacji na; www.misje.przemyska.pl 

                                                                                                   więcej>>>

 

 ODPUST PARAFIALNY

 

WIĘCEJ >>>

 PROCESJA ULICAMI PARAFII

więcej >>

 

SANOCKA PROCESJA BOŻEGO CIAŁA 2019

więcej>>